1. O Virgo Splendens.mp3

2. Deus in adiutorium.mp3

3. Hymnus

4. Inperayritz de la ciutat joyosa

5. Los set goytx

6. Responsorium VII

7. Responsorium VIII

8. Responsorium IX.mp3

9. Stella splendens

10. Cuncti simus concanentes

11. Polorum Regina.mp3

12. Salve Regina

    W górę… ku miejscu, gdzie spotykają się słowo i dźwięk, cisza i głos. W górę, gdzie w pierwszych kroplach zachwytu rodzi się ożywczy strumień…, gdzie światła nitka przezroczysta i ukryty w niej bieg zdarzeń na nowo pozwalają odnaleźć drogę. W górę…,  gdzie śpiew wiąże ziemię z niebem miłosnym splotem wyznań i uniesień, gdzie pieśni zaranie, gdzie wszystko o świcie budzi się na chwałę chwili najmniejszej i po dniu całym zasypia w fioletowej pościeli wieczoru…, gdzie blask bierze początek…, gdzie dotyk najczystszy pozwala zaufać nocy… Salve Regina…

Chwalą Ją omdlałe stopy pielgrzymów na wszystkich ścieżkach świata i gościńce polne prowadzą do Niej… Ona sprawia, że od wieków na szlakach w hymnach i psalmach spotykają się ci, którzy są w drodze, którzy utrudzeni szukają odpowiedzi i nie przestają iść. To ich pieśni słychać między Wschodem i Zachodem, Południem i Północą. Czynią one szerszym świat… Dni rozświetlają. Nie gasną nocami od łez mokre…

Muzyka jak czuły szept. Głos kobiety jak upragniona odpowiedź na samotne wołanie mężczyzny…  Wołania wznoszą się… ku obecności Tej, która słyszy…

To dla Niej każda pieśń, każda chwila, wszystko, co tu napisane, wyśpiewane…, co utkane z tęsknoty i niegasnącego zachwycenia. Harmonia Mundi. Przestrzeń, w której spotkanie wypełnia się nadzieją. Czas przebudzenia… i czas, by wyśpiewać piękno…, piękno miłości poślubione. Chwila, bez której wieczność nie byłaby wiecznością. Chwila, która raz zaistniała i trwa już zawsze…

Jacek Kurek



    Jesteśmy świadkami niezwykłego spotkania dwóch zespołów, spotkania, które już od samego początku powstawania niniejszej płyty budziło kontrowersje i pytania. Bo oto dwie schole - męska i żeńska decydują się na zrealizowanie wspólnego przedsięwzięcia. Opierając się na historycznych faktach powiedzieć by można, że te dwie grupy nie miały prawa śpiewać wspólnie w jednym miejscu i czasie, skąd więc zrodził się pomysł na powstanie tego nagrania? Odpowiedzi szukać należy w samym tytule Mariam Matrem Virginem, który jest myślą przewodnią płyty. Całość muzycznego materiału łączy postać Marii Matki Jezusa, stąd zawarta w tytule dedykacja: Maryi Matce Dziewicy.

    Spróbujmy przywołać obraz średniowiecznej Europy, gdzie bogobojni wyznawcy Chrystusa, przynajmniej raz w życiu udawali się w niebezpieczną podróż do jednego z sanktuariów rozsławionych w chrześcijańskim świecie. Jednym z takich miejsc kultu było benedyktyńskie opactwo Montserrat w Hiszpanii. Zmierzali do niego pielgrzymi chcący zgiąć kolana przed figurką Czarnej Madonny, która, według legendy, wyrzeźbiona przez św. Łukasza,  sprowadzona została na Montserrat przez św. Piotra. W wieku XIV powstała w klasztorze "Szkarłatna Księga" (Llibre vermell), gdzie spisano nabożne pieśni ku czci Maryi Dziewicy, śpiewane przez pielgrzymów w czasie ich wędrówki. Możemy zatem zaryzykować tezę, iż wieczorami dwie tradycje o wspólnych korzeniach - chorał i muzyka tradycyjna współistniały w jednym miejscu i czasie. Podczas gdy mnisi odmawiali nocne modlitwy, przed klasztorem przybysze wznosili ku niebu swe maryjne pieśni.

    Na niniejszą płytę składają się śpiewy liturgiczne zaczerpnięte z Matutinum Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz wybrane pieśni pochodzące z Llibre vermell. Schola męska jest tutaj symbolem benedyktyńskich mnichów natomiast żeńska przedstawia przybyłych do Montserrat pielgrzymów.

Magdalena Krzywda



    Ta muzyka mnie porwała. Słucham jej od kilku dni. Przepiękne hymny do Gwiazdy Zarannej, śpiewane przez średniowiecznych pielgrzymów hiszpańskiego Montserrat, odżyły. Słowa gregoriańskich psalmów płynęły ciemną nocą po zimnym chorzowskim kościele św. Marii Magdaleny, gdzie w lutym zarejestrowano program. Od kilku dni płyną w moich słuchawkach. To tygiel chorału. Spotkały się dwie schole: prowadzona przez Magdalenę Krzywdę żeńska Nativitatis i męska dyrygowana przez Sławomira Witkowskiego. Co je połączyło? Uwielbienie dla Maryi, Matki Dziewicy – głosi tytuł albumu. Obok pastelowych, przeplatających się harmonijnie żeńskich głosów usłyszymy surowe, potężne śpiewy z bizantyjskimi ornamentacjami. Czuły szept i dynamiczny męski śpiew. Dwa płuca chorału.

Marcin Jakimowicz



    Płyta Mariam Matrem Virginem prezentuje pierwsze - o ile mi wiadomo - polskie nagranie fragmentów Llibre Vermell de Monserrat. Księga z opactwa w Monserrat stanowi niezwykły manuskrypt. Jej celem było – jak tłumaczy to skryba księgi – stworzenie takiego zbioru pieśni, który zawierałby śpiewy radosne, skoczne ale mimo to odpowiednie dla sakralnego charakteru miejsca. Pielgrzymi u celu swej drogi - pod figurą Czarnej Madonny - chcieli śpiewać i tańczyć. Mnisi, nie życząc sobie, by zbytni entuzjazm jednych, przerwał modlitwę i skupienie pozostałych pielgrzymów, spisali w księdze pieśni, które choć rytmiczne i radosne były przeznaczone do wykonania honeste et parce (skromnego i powściągliwego). Z braku hostelu  przy kościele, sama świątynia stawała się miejscem nocnych czuwań i odpoczynku pielgrzymów. Właśnie wtedy pieśni towarzyszyły piechurom, którym po wielu dniach modlitwy i postu udało się dotrzeć do celu. 

    Nagrane przez scholę "Nativitatis" wybrane utwory z Księgi, doskonale oddają charakter i zamierzenie całego zbioru. Wykonanie "Nativitatis" nawiązuje do nagrań "Ensemble Micrologus" czy też do rejestracji dokonanych pod kierunkiem Marcel'a Pérèsa (Laudario di Cortona, Laudes de Sainte Ursule, czy Chant Corse). Śpiewaczki nie rezygnują z osobistych cech każdego głosu, a w szczególności z indywidualnej barwy. Wręcz przeciwnie, wydaje się, że każda z chórzystek świadomie podkreśla unikalne brzmienie swojego głosu. Nie poddają się również manierze śpiewu bell canto, co w tym wypadku byłoby nieuzasadnionym anachronizmem. W ten sposób tworzą śpiew pełen autentyzmu i przekonania. Dodatkowo, dużą zaletą interpretacji "Nativitatis" jest to, że nie zwiodły ich rytmiczne melodie. Śpiew utrzymany jest przeważnie w równym, miarowym tempie. Przez to nie staje się banalny lecz pełen elegancji i szlachetności. Zarazem w "Cuncti simus concanentes" i "Los set goytx" wyraźnie brzmią echa radości pielgrzymów nie do końca poskromionej przez zacne wysiłki mnichów.

    Na nagraniu kompozycje z Llibre Vermell przetkane są utworami z repertuaru chorału gregoriańskiego, wykonanymi przez Scholę Cantorum Minorum Chosoviensis. Słuchacz odnajdzie na płycie fragmenty różnych tradycji liturgicznych. Sposób wykonania śpiewów jest wyraźnie inspirowany interpretacją Marcina Bornus-Szczycińskiego, opartą o tezy traktatu De Musica Hieronima de Moravia. Śpiewacy nie ograniczają się jednak do naśladownictwa, o którym skądinąd możnaby powiedzieć, że jest wybitne. Wręcz przeciwnie, śpiewy noszą liczne ślady własnych pomysłów wykonawczych. Brzmią bardzo dostojnie i mocno. Schola odważnie stosuje stroje nierównomiernie temperowane, w których poszczególne dźwięki precyzyjnie obniżone lub podwyższone, nadają utworom indywidualny charakter. Tego typu wykonania na polskim rynku fonograficznym są wyjątkiem. Ważniejsze jednak jest to, że płyta prezentuje wykonanie chorału, które wynika z głębokiego "zżycia się" śpiewaków z poszczególnymi kompozycjami. Przez to nie sposób przypuszczać, że wykonane utwory są wyłącznie pokazem umiejętności, wręcz przeciwnie, ich modlitewny charakter jest bardzo czytelny.

    Połączenie z jednej strony śpiewów radosnych wykonanych przez żeński zespół, a z drugiej strony śpiewu mężczyzn pełnych zaangażowania w wykonanie utworów chorałowych powoduje, że płyta jest ciekawa i nowatorska. Szczerze polecam ją wszystkim, którzy chcą zasmakować śpiewu autentycznego, pełnego mocy i ducha. "Nativitatis" i "SCMC" nie skupiają się na odbiorcach, na sobie samych, a nawet nie na muzyce, którą wykonują. Interesuje ich cześć dla tej, dla której pieśń powstała - Maryji. Ich intencja jest jasna od pierwszego do ostatniego dźwięku zarejestrowanego na płycie.

Tomasz Grabowski OP



Płytę można kupić na www.liturgia.pl lub pisząc na adres: biuro@scmc.pl

realizacja nagrania: Marek Rusinowski

kościół św. Marii Magdaleny, 7-15 II 2008

projekt graficzny: Dawid Krzysteczko

produkcja muzyczna: Nativitatis i SCMC

Die 15 Augusti

IN ASSUMPTIONE BEATÆ MARIÆ VIRGINIS

Matutinum


LLIBRE VERMELL